Przejdź do głównej zawartości

Odpoczywaj w pokoju




"Odpoczywaj w pokoju" Sofie Sarenbrant jest trzecią powieścią tej autorki, po którą sięgnęłam i muszę przyznać, że mogłoby się zdawać iż nastąpił przesyt skandynawskim mordem, okazuje się jednak, że ludzie północy nadal mają to coś.

Nie twierdzę, że książka jest literackim majstersztykiem, ale fabuła, postaci oraz zakończenie sprawiły, że trudno było mi odłożyć książkę na bok i powiem szczerze, że chciałabym czytać dalej...

Akcja powieści rozgrywa się w ekskluzywnym szwedzkim spa, w którym w niewyjaśnionych okolicznościach giną ludzie. Pierwszą ofiarą jest znana telewizyjna aktorka, kolejno giną para niezawinionych staruszków oraz nieco podejrzany dyrektor niemieckiego banku. I nic nie klei się w całość. Młoda policjantka Emma Skold wraz z partnerem Magnusem Anderssonem próbują rozwikłać zagadkę. Z pomocą przychodzi im Peter Berg - manager pechowego kurortu.
Kiedy już nam się wydaje, że "to" mamy... Trop okazuje się ślepym zaułkiem. Chociaż muszę przyznać, że dość wcześnie  udało mi się wytypować sprawcę, to jednak autorka zadbała o to, żebym tuż przed finiszem zwątpiła w mój detektywistyczny nos.

Książka napisana jest przyjemnym językiem. Nie brakuje fragmentów, które sprawiają, że czytelnik się uśmiechnie. Pomimo jednak przystępnego przekazu, Sofie Sarenbrant nie zapomniała o mrocznym klimacie śnieżnej Szwecji, odludnych zakątkach tego kraju, w których potrafią kryć się dość upiorne demony.

"Odpoczywaj w pokoju" jest zdecydowanie obowiązkową pozycją dla wszystkich tych, którzy tak jak ja uwielbiają kryminały i w dodatku te skandynawskie. Sądzę, że się nie zawiedziecie. Lektura na spokojny wieczór, niezbyt mocno angażująca nas intelektualnie, choć na pewno wciągająca.

Ponieważ dwie pierwsze książki autorki były niejako serią - mam nadzieję, że jeszcze spotkam się z upartą i mądrą Emmą Skold oraz jej policyjnymi partnerami.

Wizytówka:
Tytuł: "Odpoczywaj w pokoju"
Autor: Sofie Sarenbrant
Wydawnictwo Czarna Owca, 2014
Ilość stron: 326

Moja ocena:
4/5


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Z nienawiści do kobiet

Justyna Kopińska nie wybiera łatwych tematów, pisze o tym, co szokuje i bulwersuje. Po lekturze kilku jej reportaży w Gazecie Wyborczej postanowiłam sięgnąć po najnowsze wydawnictwo - "Z nienawiści do kobiet". Jest to zbiór 8 reportaży ukazujących polską rzeczywistość, która daleka jest od wymarzonej sielanki. Gwałty, molestowanie, nadużycia, prokuratorskie malwersacje i trupy w szafach. Tematyka nie należy do przyjemnych ani łatwych, ale surowość z jaką Kopińska przedstawia swoich bohaterów oraz ich losy sprawia, że trudno oderwać się od lektury. Język reportaży sprawia, że czytelnik ma wrażenie, iż siedzi twarzą w twarz z księdzem pedofilem, wielokrotnym mordercą, czy molestowaną żołnierką. Niejednokrotnie siadając nad książką łapałam się na tym, że całkowicie odcinałam się od rzeczywistości. Zapadałam się niemalże w historie i opowieści, pragnęłam wejść z tekst cała i pomóc lub wymierzyć sprawiedliwość. Podczas lektury budził się we mnie gniew i bunt przeciwko sk...

Życie po śmierci

Bywamy radykalni w naszych poglądach. Wiele aspektów naszego życia postrzegamy jako białe lub czarne, zapominając, że pomiędzy startem a finiszem mamy pełen wachlarz szarości. Po raz kolejny uświadomiłam to sobie czytając książkę Damiena Echolsa "Życie po śmierci" , będącą zapisem wspomnień osoby, która w celi śmierci spędziła 18 lat... Damien Echols nie miał w życiu łatwo. Wychowany w skrajnej biedzie w slumsach West Memphis, walczył z wyobcowaniem, stereotypami, samotnością i niedostosowaniem społecznym. Stał się kozłem ofiarnym leniwej władzy, nadgorliwych (powiedziałabym szalonym) funkcjonariuszy publicznych, żarłocznych manipulujących mediów i ludzi pragnących sensacji. W wieku 18 lat został postawiony przed sądem, jako główny podejrzany o makabryczne, rytualne wręcz, morderstwo trójki chłopców. Miał tego wszystkiego dokonać z dwójką swoich przyjaciół - Jasonem Baldwinem i Jessiem Misskelleyem. Proces oparty na kłamstwach, poszlakach oraz ukrytych dowodach sprawił...